aniaczytapl

recenzje

Recenzja ,,Pyłu ziemi" Rafała Cichowskiego

pył.jpg

Za książkę dziękuję wydawnictwu SQN :)

 

Co piszą z tyłu:

W XXIV wieku Ziemia umiera. W przestrzeń kosmiczną zostaje wystrzelony Yggdrasil, statek pokoleniowy, który ma zapewnić przetrwanie gatunkowi ludzkiemu. Ponad siedemset lat później para nieśmiertelnych istot, technologicznie pod​rasowanych Ziemian, wraca na błękitną planetę. Od powodzenia ich misji zależy ocalenie statku i wszystkich osób znajdujących się na pokładzie. Muszą odnaleźć tajemniczą Bibliotekę Snów, w której zapisano ogół wspomnień ludzkości.

Lilo i Rez podczas swej wędrówki zetrą się z prymitywnym plemieniem, którego członkowie dawno zapomnieli o dobrodziejstwach techniki. Będą się układać z samozwańczym lordem władającym wiernie odtworzoną kopią wiktoriańskiego Londynu, którego największą bolączką są morderstwa prostytutek oraz zbyt wysoki poziom edukacji wśród plebsu. Zawędrują też do Aurory, miasta, gdzie barwy następnego zachodu słońca wybiera się w drodze głosowania.

Gdzieś na końcu drogi Lilo i Reza ukryta jest prawda. Ale czy warto dla niej poświęcić wszystko? Może pewnych rzeczy lepiej nie wiedzieć?

Pył Ziemi czerpie z wielu gatunków literackich, tworząc niezwykłą opowieść o świecie przyszłości, w którym zaawansowana technologia sąsiaduje z gotyckim mrokiem i absurdem. Imponuje skalą, porusza i bawi ostrym jak brzytwa poczuciem humoru.

 

Wersja elektroniczna:

Brak

Cena:

36,90zł

Moja opinia:

Dzisiaj wezmę się za naszą polską fantastykę. Po tej książce szczerze mówiąc, nie wiedziałam czego się spodziewać. Rzadko kiedy jestem fanką polskich autorów, ale jak już to ich książki muszą być po prostu dobre. 

Przytaczać wam o czym jest, nie zamierzam, bo wystarczająco dużo napisane jest o tym w opisie. Ja postaram się opisać moje odczucia związane z nią i to, co najbardziej was interesuje - czy mnie zawiodła czy też nie. 

Powieść ta łączy tematykę fantasy, science-fiction i może trochę kryminału. ,,Pył Ziemi" opowiada głównie o rozwarstwieniu społecznym, problemach ludzkości i tego jak dążyć do władzy. Poruszany zostaje wątek naszej przyszłości, tego jak może wyglądać. I choć książka ta ma wiele opisów, autor dodając do niej trochę humoru poprawia swój styl pisania, dzięki czemu czytanie nam się aż tak nie dłuży. Ogólnie rzecz biorąc, lektura sympatyczna. Nie powaliła mnie na kolana, choć zakończenie mnie zaskoczyło. Mimo to, cieszę się, że mogłam zapoznać się z kolejnym polskim autorem i jego twórczością.

Moja ocena:

6/10